Drzewo Jessego czyli Adwent rozpoczęty

Bardzo spodobał nam się pomysł ubierania Drzewka Jessego. Poprosiliśmy więc dziadka Jurka żeby przyniósł nam gałązkę jabłoni i śliwy. Od tygodnia stoją w wazonie i muszę przyznać ,że na jabłonce pojawiły się zielone pączki, Może zakwitnie na Wigilie? Magda i Bartek robią codziennie ozdoby związane z fragmentami Biblii na dany dzień Adwentu. Wieczorem je wieszają na gałązkach i Magda czyta dany fragment. Nie mogłam wymyślić lepszego sposobu na spędzanie wspólnie tego czasu oczekiwania na przyjście Zbawiciela!







Komentarze

  1. O tak! Mnie też się podoba ten pomysł. Jak dzieci będą starsze na pewno wprowadzimy ten zwyczaj.
    z pozdrowieniami ;-)
    magda(c)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Opowieść ojca przez mongolskie stepy w poszukiwaniu cudu" - Rupert Isaacson

"Maria i ja"

Twoje dziecko jest inteligentne.