" Wiosna, wiosna....ach to ty!"

Czekaliśmy na nią długo, ale kiedy przyszła Świat wokół nas nagle wypiękniał. I choć kaprysi, często deszczem płacze to jednak fantastycznie, że już jest.
Na wszystkie zajęcia Bartka staramy się chodzić piechotą i zawsze mamy aparat ze sobą. Mnie zachwycają wszelkie rośliny, a synek uczy się robić ich zdjęcia.

To cudo z Krakowa

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Opowieść ojca przez mongolskie stepy w poszukiwaniu cudu" - Rupert Isaacson

"Maria i ja"

"Świry,dziwadła i Zespół Aspergera" - Luke Jackson