Majówka

Zamiast wiosny mamy lato. Jest cudnie. Wszystko kwitnie,pachnie i nie ma jeszcze uciążliwych komarów i wszelkiego rodzaju muszek i much.Tak więc korzystając z okazji i dni wolnych spędzamy czas na łonie natury. Rozpoczęliśmy tez sezon rowerowy i tu niespodzianka. Bartosz tak urósł , że musiałam oddać mu swojego "górala", a ja skorzystałam z damki Magdy ( nie jest łatwo jeździć na rowerze bez przerzutek i z wąskimi oponami). Niebawem będziemy zmuszeni dokupić jeden rower, jeśli chcemy wszyscy jeździć razem lub pożyczać od najbliższej rodziny . Zainaugurowaliśmy też sezon na wycieczki - wyprawy. Tym razem padło na Góry Świętokrzyskie, a dokładnie na Święty Krzyż. Od dwóch sezonów towarzyszą nam "kije" . Polecam wszystkim na wszelkiego rodzaju spacery, a szczególnie w górach. .
3.Maja spędziliśmy dość niezwykle, bo na pikniku w Warszawie z naszymi wspaniałymi przyjaciółmi. Dziewczyny ubrane były w sukienki i kapelusze , a panowie jeździli na rowerach. Tak mile spędzonej majówki dawno nie pamiętam. Jutro ostatni dzień urlopu i wracamy do pracy ponieważ przed nami dwa ostatnie egzaminy - język polski i język angielski

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Opowieść ojca przez mongolskie stepy w poszukiwaniu cudu" - Rupert Isaacson

"Maria i ja"

Twoje dziecko jest inteligentne.