Warszawa z "klimatem"

Za każdym razem, gdy wyjeżdżamy do Stolicy mamy dokładny plan co i gdzie chcemy robić. Artur źle się czuje, gdy musi się " snuć" bez celu. Męczy go to i denerwuje. Dlatego długi czas nie lubił jeździć do Warszawy (chyba, że były to wyjazdy do przyjaciół). Od tamtego roku  wszystko się zmieniło. Jedyna rzecz, której nam ciągle brakowało to knajpka lub cukiernia z klimatem. Jak wiadomo w Warszawie królują sieciówki, takie jak  Coffee heaven, KFC, Sushi bar lub wszechobecny McDonald's itd. My zawsze szukamy czegoś jedynego w swoim rodzaju. W Krakowie wystarczy przejść się na Kazimierz a kawiarenek, małych barów do wyboru do koloru i każdy inny. Wreszcie i w Stolicy znaleźliśmy coś dla siebie. Na ulicy Senatorskiej cukiernia połączona z piekarnią. Fantastyczna kawa, a ciastka jak u mamy. Obok maleńki bar, z doskonałym jadzeniem i winem.Niebanalne wystroje,dużo zieleni i spokojnie można porozmawiać, bo nie ma muzyki i telewizora. Aż chce się tam znowu wrócić.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Opowieść ojca przez mongolskie stepy w poszukiwaniu cudu" - Rupert Isaacson

"Maria i ja"

Twoje dziecko jest inteligentne.