I po urlopie

Dany nam czas wspólnego odpoczynku spędziliśmy w lesie. Od rana do późnego popołudnia była to nieustająca lekcja przyrody, która spontanicznie zamieniła się w zbieranie grzybów. Jak to bywa z planami nie wszystko poszło po mojej myśli, czyli zabrakło wycieczki rowerami ( w ostatniej chwili dwa z naszych pojazdów pojechało do reperacji), ale za to chodziliśmy dużo spostrzegając zjawiska na ziemi i niebie, które przy jeździe na rowerze by nam umknęły
Bartosz coraz częściej chowa swojego "przyjaciela" do plecaka dzięki temu oglądał biedronkę, żuka - gnojarka (bierze je do ręki!), różnej wielkości mrowiska i ćwiczyliśmy nazwy spotykanych roślin. Poza tym wybiegał się i wykrzyczał. Nie było nikogo, kto zwracał by uwagę na nietypowe zachowanie naszego syna, a ja nareszcie się nie stresowałam.
Mieliśmy też małą przygodę ponieważ pomyliły nam się kierunki i zboczyliśmy z trasy. Mapa nie pomogła, słońca nie było, a my zapomnieliśmy zabrać kompas.Do tego padał deszcz, ale na szczęście było ciepło. W końcu  wyszliśmy na drogę i spotkaliśmy przemiłą panią na rowerze, obładowana dwoma torbami świeżego mleka. Miło z nami pogawędziła wskazując nam dobry kierunek. Porobiłam zdjęcia i zebrałam trochę różnych okazów ze świata roślin z myślą o założeni zielnika, który posłuży nam do nauki.
Dodam tylko, że z Arturem planujemy dłuższe wypady z namiotem, bo tak nam się spodobały piesze 
wędrówki.


Pewna jaszczurka pozwoliła, abym zrobiła jej zdjęcie


Czas na polany pełne wrzosu





 Kaplica Św. Huberta
 - patrona myśliwych



 Odpoczynek w szkółce leśnej

 Stanowisko obserwacyjne leśniczego


 Prawie jak Wąwóz korzeniowy w Kazimierzu nad Wisłą


 Pierwszy zbiór


" Biegam i krzyczę do woli".


 Ciekawe jaki to będzie motyl?


 Żółte tory.


 Owoce dzikiej róży.



Dodaj napis "Do Biedronki przyszedł Żuk"


 Najmniejsze mrowisko


Wspaniała rodzinka, tylko tata nie dał się sfotografować.


 Borówki


 Brzozowa aleja


 Muchomor, którego wolała Biedronka


 Czas na łyk wody


 No i co wy na to?


Średnie mrowisko



Olbrzymie z balkonem a może tarasem?



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Opowieść ojca przez mongolskie stepy w poszukiwaniu cudu" - Rupert Isaacson

"Maria i ja"

"Świry,dziwadła i Zespół Aspergera" - Luke Jackson