Niekończąca się opowieść..przynajmniej na razie

Zdaje się, że survival stał się elementem co tygodniowych wypraw do lasu.
Oto fotograficzna relacja z ostatniej wycieczki:

 Grzanie wody na ciepłych kamieniach



 Tradycyjna kiełbaska dla taty i Przemka


 Dzielny szeryf Chudy w polskiej dziczy




Nowa ochrona przed deszczem, tym razem z worków na śmieci

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Opowieść ojca przez mongolskie stepy w poszukiwaniu cudu" - Rupert Isaacson

"Maria i ja"

Twoje dziecko jest inteligentne.